Niesamowity kraj, pięknie widziany z siedzenia roweru. Tyle niezwykłych widoków - sympatyczni ludzie (atrakcyjni, zrelaksowani, uśmiechnięci, krzyczący „cześć”); pola ryżu, kawy, kauczuku, eukaliptusa, smoczego owocu itp., rolnicy hodujący brązowe krowy i bawoły wodne; podstawowe warunki życia, gotowanie, jedzenie i zmywanie na otwartej przestrzeni, rozsypywanie się na chodnik; wszędzie hulajnogi i szalona jazda, ale wydaje się, że to działa, bez szaleństw na drogach; wielki szacunek dla starszych ludzi i przodków (kolorowe cmentarze i w każdym domu mała kapliczka przodków). Wróciłem z prawdziwym wyczuciem kraju i chcąc dowiedzieć się więcej.
Niesamowity kraj, pięknie widziany z siedzenia roweru. Tyle niezwykłych widoków - sympatyczni ludzie (atrakcyjni, zrelaksowani, uśmiechnięci, krzyczący „cześć”); pola ryżu, kawy, kauczuku, eukaliptusa, smoczego owocu itp., rolnicy hodujący brązowe krowy i bawoły wodne; podstawowe warunki życia, gotowanie, jedzenie i zmywanie na otwartej przestrzeni, rozsypywanie się na chodnik; wszędzie hulajnogi i szalona jazda, ale wydaje się, że to działa, bez szaleństw na drogach; wielki szacunek dla starszych ludzi i przodków (kolorowe cmentarze i w każdym domu mała kapliczka przodków). Wróciłem z prawdziwym wyczuciem kraju i chcąc dowiedzieć się więcej.
Niesamowity kraj, pięknie widziany z siedzenia roweru. Tyle niezwykłych widoków - sympatyczni ludzie (atrakcyjni, zrelaksowani, uśmiechnięci, krzyczący „cześć”); pola ryżu, kawy, kauczuku, eukaliptusa, smoczego owocu itp., rolnicy hodujący brązowe krowy i bawoły wodne; podstawowe warunki życia, gotowanie, jedzenie i zmywanie na otwartej przestrzeni, rozsypywanie się na chodnik; wszędzie hulajnogi i szalona jazda, ale wydaje się, że to działa, bez szaleństw na drogach; wielki szacunek dla starszych ludzi i przodków (kolorowe cmentarze i w każdym domu mała kapliczka przodków). Wróciłem z prawdziwym wyczuciem kraju i chcąc dowiedzieć się więcej.
Byliśmy częścią 17-osobowej grupy, która szybko stworzyła bliską więź stworzoną wyłącznie dzięki entuzjazmowi i hojności naszego przywódcy. Nic nie było zbyt wielkim problemem Long codziennie robił wszystko, co w jego mocy, aby upewnić się, że doświadczyliśmy pełnego życia w Wietnamie. Podróż przebiegła jak w zegarku i na żadnym etapie nie czuliśmy, że się spieszymy. Sprawił, że było fajnie nawet wtedy, gdy przejechaliśmy na rowerze 100 km dziennie, pokonując bardzo wysoką przełęcz.
Byliśmy częścią 17-osobowej grupy, która szybko stworzyła bliską więź stworzoną wyłącznie dzięki entuzjazmowi i hojności naszego przywódcy. Nic nie było zbyt wielkim problemem Long codziennie robił wszystko, co w jego mocy, aby upewnić się, że doświadczyliśmy pełnego życia w Wietnamie. Podróż przebiegła jak w zegarku i na żadnym etapie nie czuliśmy, że się spieszymy. Sprawił, że było fajnie nawet wtedy, gdy przejechaliśmy na rowerze 100 km dziennie, pokonując bardzo wysoką przełęcz.